Psychodietetyk Kornelia Stasieńko

Uzależnienie od cukru.

Uzależnienie od cukru.

We wstępnym wywiadzie, który ode mnie otrzymujecie przed pierwsza konsultacja ze mną, jest pytanie o tym, nad czym chcesz ze mną popracować. Bardzo często pada sformułowanie „nad uzależnieniem od cukru”. Wiecie co się bardzo rzuca w oczy? Ze kiedy przeglądam Wasze uzupełnione dzienniczki żywieniowe, większość z Was, do południa potrafi jest WZOROWO. Zero cukru. Zero smaczków. Wafle ryżowe (o zgrozo, tego jest naprawdę dużo), gotowana marchewka i dużo kawy. Czasami do wieczora trzymacie się tak według siebie pięknie i wzorowo. A później coś pęka, albo w momencie, kiedy wracacie z pracy/szkoły i jesteście głodne, albo kiedy stresujcie się kolokwium/sesja albo jak zasiadacie do serialu i nie potraficie oderwać rąk od ciasteczek i nim się obejrzycie z jednego zrobiła się paczka.

Co się wtedy dzieje? Zaczynamy szukać winnego. Dwa strzały. Dwa chybienia. Ani Ty, ani to ciasteczko – niczemu nie jesteście winne. To nie jest tak, ze Ty masz słaba wole i jesteś beznadziejsza. A w życiu! Gdyby to twoja przyjaciółka tak o sobie mowila to byś ją conajmniej skarciła wzrokiem. A dlaczego o sobie mówisz tak złe? Ciasteczka tez nie są niczemu winne. To gdzie szukać winowajcę?

Winowajcy możesz szukać w przeszłości. Ale po co? Ważne jest to, co jest teraz. Teraz mamy problem z nieumiejętnym zaspokajaniem emocji, których czasami przez swoje zapracowanie i rozkojarzenie nie potrafimy wyczuć. Na tym się skup. Nie na ciasteczku. I kup sobie kostkę rubika do serialu. To rada na wagę złota, a może i diamentów, moje potwierdza.

Zapraszam do przesłuchania najnowszego odcinka podcastu:

Udostępnij wpis

Newsletter

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco z wszelkimi wpisami, ponadto jako pierwszy będziesz informowany o najnowszych projektach i jadłospisach, a także najnowszych promocjach.